Zapewne dotarła już do Was wiadomość o śmierci piosenkarki Amy Winehouse.
Po tym co teraz napiszę pewnie zaczną do mnie strzelać, ale..
Sama sobie winna. Owszem, ciekawa postać i z pewnością nieprzeciętny głos. Wiele jej kawałków zapada w pamięć. Zmarła, prochy? bulimia? Póki co, nie wiadomo.
Już parę minut po oficjalnym ogłoszeniu komunikatu o jej śmierci po necie zaczęły śmigać artykuły i "newsy".
Już teraz każda osoba jest wielkim fanem i wszyscy widzą fatum liczby 27..
Na co drugiej tablicy fejsbukowej widnieją komentarze "ojej.. co teraz Amy nie żyje"
A ja wam powiem co teraz. Nic teraz!!
Sama sobie winna.
Zadajcie sobie pytanie czy była wielką artystką po czym nie wytrzymała napięcia i wpadła w dragi czy może była wielką artystką właśnie dzięki nim.
Dziękuje za uwagę i czekam na wielki bunt i obronę nieżywej zdolnej ćpunki.
sobota, 23 lipca 2011
Bierzemy sie do pracy
Witajcie.
Pora wziąć się do pracy, bo zaczynam zapominać po co powstał blog.
Nie wiem czy pamiętacie, istniał niegdyś zespół Blog 27. Na szczęście rozpadł się, co nie powiem -ucieszyło mnie.
Pojawił pierwszy owoc współpracy Toli Szlagowskiej z Mają Sablewską. To klip młodej "gwiazdy" do piosenki "Don't Go".Prawdę mówiąc liczyłam Majkę, podobnie jak ciekawa byłam efektów szkoły muzycznych w Los Angeles.
Nie będę niepotrzebnie przeciągać. Piosenka totalnie przeciętna, teledysk kompletne dno, nowy wizerunek? raczej nieudolna próba zwrócenia na siebie uwagi. Zobaczcie sami.
Ode mnie wielkie NIE. Nie widzę perspektyw na rozwój, jak widać bogaci rodzice i zagraniczne szkoły nie dodają talentu..
Pora wziąć się do pracy, bo zaczynam zapominać po co powstał blog.
Nie wiem czy pamiętacie, istniał niegdyś zespół Blog 27. Na szczęście rozpadł się, co nie powiem -ucieszyło mnie.
Pojawił pierwszy owoc współpracy Toli Szlagowskiej z Mają Sablewską. To klip młodej "gwiazdy" do piosenki "Don't Go".Prawdę mówiąc liczyłam Majkę, podobnie jak ciekawa byłam efektów szkoły muzycznych w Los Angeles.
Nie będę niepotrzebnie przeciągać. Piosenka totalnie przeciętna, teledysk kompletne dno, nowy wizerunek? raczej nieudolna próba zwrócenia na siebie uwagi. Zobaczcie sami.
Ode mnie wielkie NIE. Nie widzę perspektyw na rozwój, jak widać bogaci rodzice i zagraniczne szkoły nie dodają talentu..
niedziela, 3 lipca 2011
Post we łzach
Długo nie pisałam. Nie wiem dlaczego. W końcu mam wiele do powiedzenia..
Dzisiaj pokażę Wam najpiękniejszy utwór jaki kiedykolwiek słyszałam..
Dzisiejsza noc jest pełna postanowień, obietnic.
Szkoda że nie potrafię dotrzymać słowa samej sobie..
Dla mnie.. to rozmowa..
Skrzypce to ona, trąbką jest on. Czasem nie ma takich słów, mogłyby wyrazić nas, nasze uczucia, emocje. Choć nie ma takich słów, są takie dźwięki..
ten utwór to rozmowa. O czym? tego nie potrafimy określić, bo nie ma takich słów..
Wylałam morze łez.
Słuchając staje sie tak mała w tym świecie, zastanawiam sie ile jest warte życie, chce zamknąć sie gdzieś gdzie nikt nigdy mnie nie znajdzie i tylko słuchać do końca świata.
i Ciebie.
piątek, 20 maja 2011
Absolutny fenomen polskiej sceny!
Właściwie chciałam zacząć artykułem o TSA. Doszłam jednak do wniosku, że to klasyk z którym zmierzymy się następnym razem. Aby na chwilkę odczarować polską scenę wybrałam absolutnie fenomenalne zjawisko muzyczne. Zaczynam od ludzi młodych zdolnych pełnych zapału a przede wszystkim niesamowicie utalentowanych. Oto jest nadzieja.. !
Piotr Cugowski - pierwsze skojarzenie: syn Krzysztofa Cugowskiego, wokalisty Budki Suflera.
MOJE skojarzenie: najlepszy młody wokalista w Polsce.
Wraz z zespołem Bracia nagrał płytę Fobrock, która została nominowana do nagrody Fryderyków 2006 w kategorii "Płyta rock/metal" oraz do Superjedynek w kategorii "Rock".
Wybór "Roxanne" oczywiście jak łatwo się domyśleć, związany jest z moim instrumentem- skrzypcami, które w tej aranżacji czarują..
To kawał dobrej ambitnej muzyki. Dobry głos i dobry repertuar. RZADKO spotykane.
"Płonie stodoła" - klasyka! + solo<3
Tutaj z kolei mamy genialną wersję wraz z orkiestrą Adasia Sztaby, który na tym blogu ma swój własny tron :D Dla mnie osobiście, wersja lepsza od jęków pani Edyty. Czuję tu moc!
Zaczynam wielką pochwałą.. nie chcę od razu być zołzą.
Do Piotra jeszcze wrócimy nie raz w naszej podróży po dźwiękach. Tymczasem zostawiam Was wierząc, że za chwile wstukacie na www.youtube.pl imię i nazwisko Piotra. Jest nadzieja, są ludzie. Tu nie ma śladu komercji, przepychu, robienia czegoś na siłe. To po prostu gra.
Już jutro, lub może nawet dziś wieczorem, jeśli czas pozwoli -ciąg dalszy. Skupimy się Na zespole Bracia. Czekam na was z kolejną dawką muzyki. Tymczasem wracam do Chopina..!
poniedziałek, 9 maja 2011
Kilka dźwięków zapowiedzi
Jeśli czytaliście "co nie co o mnie" powoli zaczynacie łapać klimat. Nie przywitałam się, to chyba źle o mnie świadczy, biorąc pod uwagę że to mój pierwszy post, więc naprawię swój błąd. Witam czy tam siema, jak kto woli. Tak jak już zapewne wiecie z notki po prawej, tematem przewodnim Subiektywnych Relacji będzie krytyka muzyczna. Plan jest taki: w każdym poście bierzemy pod lupę zespół/wokalistę/instrumentalistę. Będziecie mieli okazję posłuchać, poczytać, ocenić. Chcę się dzielić swoimi spostrzeżeniami, czasem będą one miłe czasem mniej. To miejsce dla osób tęskniących za dobrą muzyką i podobnie jak ja przerażonych tym, co dzieje się zarówno na polskiej jak i zagranicznej scenie. Zapraszam do komentowania, a także własnych propozycji dotyczących muzyków artystów tudzież komercyjnej kupy, o których chcecie porozmawiać. Czekam na propozycje :)
aa i jeszcze jedno, bywam bezczelna :(
aa i jeszcze jedno, bywam bezczelna :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)